Drukarka F123 Stratasys

Stratasys F123 – nowa, rewolucyjna seria drukarek 3D

Na sam początek – witajcie na blogu Prosolutions. Zajmujemy się drukiem 3D już od niemal 15 długich lat i pewnie co nieco o nim wiemy – postanowiliśmy właśnie tutaj się tą wiedzą dzielić. Mimo, że świadczymy usługi głównie dla biznesu, zależy nam na popularyzacji druku 3D wśród wszystkich. Na blogu będą się więc pojawiały treści z których skorzystają zarówno profesjonaliści w swoich branżach, jak i osoby „zielone”.

Żeby nie robić pustych wstępów nabijających liczbę postów, od razu zajmiemy się tematem drukarek 3D, a konkretnie nowej serii – F123 od Stratasys. Wpis nieco spóźniony, bo drukarki są już jakiś czas dostępne na rynku, ale wedle zasady że lepiej późno niż wcale, chcielibyśmy podzielić się naszymi spostrzeżeniami o tych urządzeniach, nieco mniej oficjalnie niż w tabelkach z danymi technicznymi.

Kask motocyklowy wydrukowany metodą 3D na maszynach F123

Kilka słów o samym druku 3D

Drukarki 3D stają się coraz bardziej popularne, być może nastąpi taki moment, że trafią pod przysłowiowe strzechy, podobnie jak tradycyjne rozwiązania druku 2D. Jednak identycznie jak w przypadku drukarek 2D, maszynę 3D możemy kupić relatywnie tanio, albo wydać na nią małą (lub wcale nie taką małą) fortunę. Drukarki 2D mogą się od siebie różnic szybkością, odwzorowaniem kolorów, możliwością druku na różnych materiałach, rozdzielczością. Bardzo podobnie jest w przypadku drukarek 3D. Tutaj także decydującymi elementami będą rozdzielczość (wysokość warstwy materiału nakładanego przez drukarkę), szczegółowość wydruku (możliwość wykonywania geometrii z nawisami, gładkość łączenia warstw), możliwość druku materiałami o różnych właściwościach (istnieje bardzo wiele różnych materiałów, od tanich uzyskiwanych ze źródeł odnawialnych jak PLA po droższe stosowane na co dzień w przemyśle, o konkretnych właściwościach fizycznych i chemicznych, jak PC-ABS czy ULTEM). Tanie drukarki przeznaczone do użytku biurkowego, często w domach (nadal dość zamożnych, ale jednak domach) lub w bardzo małych biurach projektowych, nie osiągną nigdy takiej precyzji, powtarzalności, szybkości druku i opcji drukowania profesjonalnymi materiałami. Jeśli chcemy wykonać prosty prototyp o niewymagającej geometrii (prostym kształcie) i nie interesują nas jego właściwości fizyczne i chemiczne, śmiało możemy skorzystać z mniejszej i tańszej drukarki. Gdy jednak chcemy drukować coś bardziej skomplikowanego, jak prototyp do testowania wytrzymałości albo odporności na temperaturę lub inne czynniki, tanie drukarki zwyczajnie nie podołają zadaniu.

Co rzuca się w oczy w drukarkach F123

Seria Stratasys F123

Design

Może nie powinienem zaczynać od tego, ale często widujecie maszyny niemal produkcyjne, do w pełni profesjonalnych zastosowań, w których przy okazji ktoś zadbał o design? Drukarki F123, co widać na załączonych zdjęciach, są po prostu ładne. Jeżeli słowo „ładne” nie pasuje komuś w odniesieniu do drukarki, to mam inne, chyba nawet lepiej oddające prawdę – estetyczne. Nie są to proste klocki, z jakimi z reguły ma się do czynienia przy sprzęcie tego typu. Kształt jest nieregularny, smukły, kolory użyte do wykończenia to uniwersalna stalowa szarość połączona z jeszcze bardziej uniwersalna czernią. W oczy rzuca się także spory, czytelny wyświetlacz z – o dziwo – bardzo dobrą rozdzielczością. Mimo, że pokazuje tylko niezbędne informacje, pokazuje je czytelnie i ostro. Dbałość o takie szczegóły w sprzęcie jest bardzo ważna, bo świadczy o tym, że firma wszystko ma przemyśle od początku do końca. Punkt dla Stratasys. Serię F123 mógłbym postawić u siebie w salonie i uważałbym, że stanowią jego oryginalną ozdobę.

Szybkość, precyzja, powtarzalność

No cóż, seria F123 nie należy do najtańszych. Można wręcz powiedzieć, że w porównaniu do konkurencji jest droga. Sęk jednak w tym, że te maszyny, biorąc pod uwagę ich rozwiązania technologiczne i możliwości, nie mają aktualnie żadnej konkurencji na rynku. Jest to urządzenie które łączy ponadczasowy design i kompaktowość, kojarzone raczej z urządzeniami konsumenckimi, oraz potęgę możliwości profesjonalnych maszyn produkcyjnych. Jak na maszyny produkcyjne przystało, mamy tu szybkość, precyzję i powtarzalność, która charakteryzuje najwyższą klasę urządzeń do druku 3D. I w sumie nic dziwnego, bo seria F123 jest najwyższą klasą urządzeń do druku 3D. W kwestii szybkości, Stratasys F123 wprowadza jeszcze ciekawą funkcję – szybki tryb roboczy lub jak kto woli, tryb szybkiego prototypowania. W trybie tym, maszyna drukuje nawet 2 razy szybciej i zużywa o 60% mniej materiału niż w trybie normalnym. Z racji tego, że oczywiście nie ma nic za darmo, cierpi na tym odrobinę szczegółowość. Dodatkowo, aby uzyskać najlepsze efekty ekonomiczne i najwyższą prędkość, należy korzystać z materiału PLA. Mimo to, do projektów we wczesnym etapie rozwoju, gdy nie potrzebujemy jeszcze super odwzorowania ani wytrzymałości, tryb wydaje się być bez niemal bez wad. Skrócenie o połowę czasu potrzebnego na obejrzenie gotowego wydruku robi wrażenie.

Stratasys F123

Łatwość użytkowania

Kto powiedział, że korzystanie z profesjonalnych narzędzi musi być trudne? Jeżeli chcemy drukować w trójwymiarze, to zapewne my, albo ktoś z naszego otoczenia umie projektować w 3D. Samo w sobie jest to trudne i żmudne zajęcie – osobiście zawsze darzyłem ogromnym szacunkiem ludzi, którzy potrafią to robić. Jeśli sam proces tworzenia jest już wystarczająco trudny, to po co utrudniać sobie jeszcze proces druku? Seria Stratasys F123 jest tak prosta w obsłudze, jak to tylko możliwe. Wszystkie trzy maszyny posiadają system automatycznej kalibracji i łatwiej konfiguracji. Drukarki z serii F123 podłącza się do prądu i do sieci i w zasadzie ze skomplikowanych zadań to tyle. Również wymiana materiałów została uproszczona do minimum, ogranicza się jedynie do wyjęcia starej szpuli i włożenia nowej.

Ogromne znaczenie ma także oprogramowanie. Zawsze przy wyborze jakiegokolwiek urządzenia kierowałem się dewizą, że jest ono tak dobre jak dobry jest jego system i oprogramowanie. Soft GrabCAD dołączany do drukarek F123 (do F370 dorzucają jeszcze Insight) to synonim prostoty i skuteczności. GrabCAD potrafi bezpośrednio zaciągnąć ogrom różnych formatów oprogramowania do projektowania 3D i przetworzyć je na format zrozumiały dla drukarki. Możesz korzystać z tego oprogramowania które lubisz, umiesz, lub po prostu masz takie widzi mi się, bez konwertowania, po prostu. Przyznam, że jako geekowi technologicznemu, właśnie to spodobało mi się najbardziej.

Nie bez znaczenia jest też fakt, że drukarki Stratasys F123 charakteryzują się dużą kulturą pracy i brakiem generowania jakichkolwiek odpadów. Nie potrzebują też specjalnie klimatyzowanego pomieszczenia, ani żadnych innych szczególnych warunków. Można je po prostu postawić tam, gdzie będą najładniej wyglądały :).

Oprogramowanie, jedno aby wszystkim zarządzać

Co prawda o oprogramowaniu było już wyżej, ale jest to temat dość obszerny, więc o kilku funkcjach zdecydowałem się napisać w oddzielnym akapicie. Poza ułatwieniami obsługi, o których można poczytać wyżej, soft GrabCAD zawiera kilka innych przydatnych opcji. Pierwszą z nich jest zdalne zarządzanie pracą, oraz jej monitorowanie. Monitorowanie należy rozumieć bardzo dosłownie – osoba będąca poza biurem, poza wykresami i słupkami postępu jest w stanie obejrzeć sobie zdjęcie, na jakim etapie jest wydruk. Wszystko dzięki umieszczonej wewnątrz drukarki kamerze. Niestety na chwilę obecną nie pozwala ona na strumieniowanie wideo, ale Stratasys ma w planach wprowadzenie takiej funkcji. W końcu to tylko ograniczenie systemowe, a nie sprzętowe. Drugą ciekawą opcją, jest wykorzystanie chmury. Za pomocą oprogramowania GrabCAD można dzielić się swoimi projektami z innymi, np. kimś kto pracuje nad inną częścią tego samego złożenia. Sam soft jest też w stanie obsłużyć kilka drukarek 3D. To w połączeniu z możliwością bezpośredniego importu wielu popularnych formatów CAD robi z aplikacji GrabCAD prawdziwe centrum dowodzenia drukiem 3D.

Szuflada na materiały Stratasys F123

Druk kilkoma materiałami

Czymś, co charakteryzuje wszystkie profesjonalne drukarki 3D, jest możliwość druku różnymi materiałami. Oczywiście w tym wypadku nie jest inaczej. Stratasys F170 i F270 drukują trzema różnymi materiałami (PLA, ABS-M30, ASA) plus łatwym do usunięcia materiałem podporowym. F370 dorzuca do puli jeszcze jeden materiał – PC-ABS. Są to materiały termoplastyczne powszechnie używane w przemyśle (poza PLA). Jeśli chcecie poczytać o nich troszkę więcej, zapraszam tutaj: materiały do f123 | Prosolutions (link).

Więc właściwie po co i dla kogo?

Niestety nie dla wszystkich, ale też nikt nie planował przy projektowaniu tych urządzeń, żeby były dla wszystkich. Są one dla firm i biur projektowych, które nie mają zapędów produkcyjnych, jednak chcą uzyskać jakość i możliwości, które oferują tylko profesjonalne urządzenia produkcyjne. Są dla firm, które chcą szybko i w bezkompromisowej jakości drukować swoje projekty w formie prototypów lub gotowych części, żeby usprawnić komunikację z klientem, testować ergonomię i szereg innych cech w zaciszu swojego biura. Są wreszcie dla firm, które chcą postawić drukarkę 3D w widocznym miejscu jako swoją reklamę, lub po prostu nie mają na nią innego miejsca i nie chcą się wstydzić jej brzydoty przed klientami. Znowu popiszę się swoimi geekowskimi zapędami, ale z drukarkami Stratasys serii F123 jest troszkę jak ze sprzętem spod znaku nadgryzionego jabłka – kosztuje więcej, ale płaci się tutaj za stabilne oprogramowanie idealnie zgrane ze sprzętem, za jakość wykonania i design, za genialne ekrany retina, długość pracy na baterii i szereg innych smaczków, za które ludzie chcą dopłacać. W przypadku drukarek serii F123 dwie pierwsze cechy nawet się pokrywają – soft i design. Reszta trochę się różni, ale zasada pozostaje ta sama. Wydaje mi się, że sporo użytkowników uzna, że warto dopłacić za wyjątkowe rozwiązania technologiczne i możliwości drukarek zaczerpnięte prosto z droższych i większych maszyn produkcyjnych.

Jeśli interesują Was tabelki i odrobina danych technicznych, zapraszamy na stronę firmy Prosolutions poświęconą tylko drukarkom z serii F123 – tutaj link. Można tam przeczytać więcej o dostępnych materiałach, obejrzeć broszurę w języku Polskim i Angielskim, a jeśli to nie wystarczy, zawsze można do nas zadzwonić lub napisać maila.

2 komentarze

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *